sobota, 28 grudnia 2013

Kolędowanie...

Ten post ma być o kolędowaniu, ale chciałam najpierw coś ogłosić, czy jak tam wolicie, powiedzieć.
Ok. 5 postów nie ma żadnego komentarza. Mam FOCH 4EVER na moich czytelników.
***
Tyle.
***
Kolędowanie, to fajna sprawa jeżeli cieszysz się z uśmiechu innych na twarzy. :)
Ten rok jest naszym 3, w sprawie kolędowania. Mówiąc naszym mówię o mnie, Kasi, Anicie i Klaudii. Marleny jest to 2, a Justi 1. W tym roku byłam Królem, w zeszłym Dzieckiem z Misji, a wcześniej Aniołkiem. Zebraliśmy ok. 1100 zł i ok.12 kg cuksów, pomarańczy, mandarynek i czekolad. Coś czuję że się w tym razem za bardzo się wysłodzę :D Przeszłyśmy całe Kobyle same. Tak naprawdę jest to mała miejscowość, ale domy są daleko od siebie. W sumie przeszłyśmy min. 10 km.
***
Tyle na temat kolędowania :D
Do zoba...

2 komentarze:

  1. Przydło by się zdjęcie wszytskich misjonarek. A tak na prawdę to bardzo ciężka praca, chodziś o domu do domu, a teren bardzo trudny, błoto i las, ale wszysko dla biednych dzieci z afryki to warto się poświęcić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is truth...
      Zdjęcie może się pojawi, ale kiedy indziej :D

      Usuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.