poniedziałek, 25 listopada 2013

Wyjazd Integracyjny klas I 2013/14

Jechaliśmy tylko jakieś 2h. To mało w porównaniu do innych moich wycieczek.
O to nasz hotel "Giewont"

Panorama gór. Rycho bądź proszę w siódmym niebie...

Rozpoczęcie prac nad projektem herbu klasowego.

Chłopaki mnie zmusili do zrobienia pokręconych zdjęć. Co potwierdzają poniższe zdjęcia.

Maciek, zawsze jak się pojawi to z rozbrajającą miną.

No Maciuś, Wojtuś i Grzesiu.

Bad Boys

Nauka hymnu szkolnego o.O

Staromodne okularki.

"Nas pięknych jest mało"

No czapka Jaśka (tego rozmazanego) i staromodne okularki (chyba Ewy).

Tez sam zestaw, inna osoba i od razu inny typ.

To samo co wyżej.
JW.

1... 2... 3... I  śpiewamy!!!!

No kończymy prace dziewczęta.
Po prawej Julka, po lewej Ania, a w kurtce Asia.

Widzicie jaki cudowny mamy herb!!!!

Idziemy na rozgrywki sportowe. Dużo schodzenia, a potem dużo wchodzenia. Wiecie jaki tam jest pokręcony teren???

Na wyższej półce piłka nożna, ten w biało-czerwonym to Kuba.

A na niższej siatkówka.
***
A i jeszcze powyżej piłki nożnej była koszykówka, w którą nie graliśmy.
Totalnie można było się pozabijać od tych lecących piłek.
 ***
Tak to mniej więcej to wyglądało.

Panorama z naszego pokoju.

Zachód słońca był dokładnie naprzeciwko naszego balkonu.

A to kolejką na Gubałówkę, czy jakoś tak.

Jakie cudne zdjęcie mi wyszło.

Tu idziemy pod skocznie bo busy tam czekały.

<BŁĄD NIE MOŻNA WYŚWIETLIĆ ZDJĘCIA>

To podczas jedzenia czegokolwiek. W tym czasie dziewczyny wszystko mi zaczęły, ale nic nie skończyły (chodzi o jedzenie, które miałam w swoim plecaku).

Wymyślna kreacja na mundurek szkolny.

To zdjęcie jest sweet.
Wszyscy wybrali na Ewę (nie powiem na co), a ona wykrzywia minę "bo to zawsze ja", no cóż Ewka wybacz że cię wszyscy kochamy :D

Kolejne zdjątko gór.

A to nasza tablica wyników z gry "1 z 15"
(coś na kształt 1 z 10)

Z naszej klasy do finału przeszedł Grzesiek.
Congratulasions! (czy jakoś tak :D )

To tyle z relacji wyjazdu.


niedziela, 24 listopada 2013

Cudowna noc

Dnia 23.11. o którejś tam były pewne imieniny, teraz była kolej na wujka Janusza. To święto obchodziliśmy bardzo hucznie, że tak powiem. Po daniu prezentu, ja, Wiki i Kacper siedzieliśmy w kuchni i próbowaliśmy skusić Szczepana na czipsy, ponieważ jest na diecie, ale niestety się nie udało. Kuchni były jeszcze dziewczyny, Asia, Pasia i Justyna. Potem poszliśmy na górę. Podzieliliśmy się na dwie grupy, jedna to chłopcy i Wiki, a druga to ja i dziewczyny. Siedziałyśmy sobie w półmroku, gadając sobie o różnych rzeczach. Potem sobie graliśmy wszyscy w różne gierki.
  • Inna odmiana Twistera, stoi się w kółku, jedna osoba dotyka innej, nie może to być sąsiad. Gra kończy się wtedy gdy nikt nie ma wolnej nogi.
  • Jeden z dziesięciu
  • I oczywiście moja ulubiona gra. postaram się napisać o niej później.

Robiliśmy jeszcze wiele rzeczy, a kiedy byliśmy wykończeni, chłopcy z Wiką robili kanapkę na Szczepanie, który przysypiał na pufie, oj biedak... Wiecie jaki hałas przy tym robili? A zwłaszcza że to była już północ. Troszeczkę później pojechały Pasia i Justyna z rodzicami. A my pojechaliśmy po nich tylko nie wiem która godzina wtedy była. Ale wiem że poszłam spać trochę po 2 tak jak reszta, czyli Pypa (Szczepan), rodzice moi, Kacper, Wiki i wujek z ciocią. Jednak przed pójściem spać Kacper zdołał włączyć sobie GTA na Xbox-ie. A mama, że tak powiem, była zła na wszystkich wokoło. Wstałam o ok.8, zjedliśmy śniadanie, poszliśmy do kościoła na 11. Potem z tatą pojechałam na kiermasz pomocy dla Filipin. Wydałam 77 zł i tam były tez rzeczy które wcześniej przekazałam. Później skończyłam zadanie domowe. A o nie wiem której przyjechał wujek Janusz z Piotrusiem, przywieźć dziadzia. Graliśmy kręgle na xbox-ie. Wiki, Piotruś, ciocia Aga i tata.
Miejsca:

  1. Ciocia Agnieszka -chyba 149 czy jakoś tak
  2. Wiki i Piotruś -po 93
  3. Tata -chyba 63 czy jakoś tak.
To tyle.
Do zoba...

niedziela, 17 listopada 2013

Zabawy z domino...

Straszzne miejsca na świecie...

Zobaczcie jedne z najbardziej upiornych miejsc na naszej planecie. Wszyscy Ci, co odważą się tam zapuścić, mogą liczyć na naprawdę dużą dawkę adrenaliny, która może przyprawić o zawał.








Nocne niebo - "Fragment drogi Mlecznej"

Gdy nadchodzi wieczór, a niebo jest bezchmurne, ponad naszymi głowami rozpoczyna się przepiękny spektakl, który może podziwiać każdy mieszkaniec naszej planety, aż do wschodu słońca.
Michael Sheynblyum to jeden z fascynatów astronomii, który uwiecznia piękno nocnego nieba na swoich fotografiach.
Tematem przewodnim jego opowieści jest przepiękny fragment naszej galaktyki, czyli Drogi Mlecznej, uwieczniony w różnych okolicznościach ziemskiej przyrody. Zapraszamy do podziwiania jego dokonań.





 Cudowne, nie? Tylko szkoda że z Krk tego nie widać,

Psiaki i śnieg- cudowne połączenie

Prawie wszystkie psy kochają buszowanie w śniegu. Właściciele psów często nie mogą nadziwić się skąd na widok białego puchu ich czworonogi dostają nagle tyle energii. Jak się okazuje widok psa na śniegu to jeden z najsłodszych obrazków jakie można sobie wyobrazić. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami.