niedziela, 10 września 2017

Alone bike trip

Samotny przejazd po Krakowie, wycieczka poznawcza po nie do końca znanych mi miejscach 😯 Dużo ludzi, wąskie chodniki i super atmosfera ❤

Zuza ukończyła aktywność wycieczka rowerowa z Runtastic z dystansem 10,56 km w 1h 36m

https://www.runtastic.com/sport-sessions/59b56c290a623b9335f47ba9?sharing_token=59b56e6c1e7255d98a173ada&share_locale=pl

piątek, 28 lipca 2017

Croatia 2017, czyli rodzinne wakacje za granicą

Oto moje zdjęcia z Chorwacji, z 452 zdjęć wybrałam dla was kilka :D
Więc zapraszam do oglądania :P
****
2 lipca z samego rana wyjeżdżaliśmy, pod wieczór byliśmy w Rogożnicy :D I było super byliśmy tam do kolejnej niedzieli. Mieliśmy w planach zajechać do Plitwickich Jezior na noc, ale z pewnych przyczyn nie mogliśmy tego zrobić. Wyjeżdżaliśmy gdzieś przed południem, w Polsce byliśmy gdzieś o pierwszej czy coś. Za  to po drodze zgubiliśmy się w Budapeszcie w poszukiwaniu McDonalda :D I spotakałam pierwszy raz w życiu żółte taksówki, które kocham od bardzo dawna... Jako dodatkowa informacja to: było nas tam 10 osób!!! Więc dwa pełne samochody :D
Z dumą powiem wam, że kawał drogi w tamtą stronę i z powrotem pilotowałam mamę, kiedy tata odsypiał drogę :D

poniedziałek, 24 lipca 2017

Czym jest LęK? A co to są FoBiE? Jakie je mamy?

Miałam pisać teraz o swoich wakacjach w Chorwacji, ale jakoś się nie mogę jeszcze zebrać do tego, zresztą muszę zrobić jeszcze porządek ze zdjęciami, aby to miało jakiś sens...
Ale wracając, postanowiłam napisać dzisiaj o lękach. A to dlaczego? Odkryjecie poniżej :D

poniedziałek, 10 lipca 2017

MOCAK - Czy warto zobaczyć?

Powracam z pojedynczym postem. Wpadłam na pomysł opisania, w miarę swoim możliwości,  mojej wizyty wraz z klasą w MOCAK-u, przy przeglądaniu zdjęć w telefonie. Nie będzie to jakoś wylewna opinia, bo tak naprawdę, ja nie znam się na sztuce w tym bardziej współczesnej.

20 czerwca wybraliśmy się całą klasą do Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. Ja byłam tam pierwszy raz, nie to co większość klasy :D Wielokrotnie słyszałam o MOCAK-u, i wielokrotnie sama chciałam się tam wybrać, ale nie miałam okazji (a tak jakoś samemu nie chciało się iść).  Pomysł wyjścia ze szkoły z klasą, wyszedł przy omawianiu ostatniego tygodnia szkoły. Okazało się, że zostało trochę pieniędzy ze składek na Radę Rodziców, wystarczająco żeby opłacić bilety dla całej klasy 30-osobowej. Więc poszliśmy...

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Ostatni post o szkole

Koniec roku. Cieszycie się? Bo ja bardzo.


Ten rok był dla mnie trudny. W końcu pierwsza klasa liceum to nie przelewki, a zwłaszcza kiedy chodzisz do I LO, gdzie wymagają od ciebie jak najwyższego poziomu i jeszcze wywyższają...
Ten post piszę z telefonu, bo więcej jestem teraz poza domem i na komórce niż zwykle. A kiedyś pisanie na telefonie wyszło mi na dobre. Zresztą łatwiej mi teraz pisać, niż wtedy kiedy próbowałam cokolwiek napisać na komputerze.

czwartek, 22 czerwca 2017

0.5. We will need someone to lean on

***
Budząc się rano, po ciężkiej nocy, nie mogłem powstrzymać jęku. Ręka bolała mnie jak diabli, a mi nie chciało się iść do szkoły, a zwłaszcza wiedząc, że tata będzie w domu cały dzień.
O nie, nie, nie, nie.
Nie mogę zaburzyć 100% frekwencji.
Patrząc na prognozę pogody, ubrałem białą koszulkę z nadrukiem "'Dad' aka The Boss" i do tego dżinsowe rybaczki. Sprawdziłem czy wszystko spakowałem i czy zrobiłem wszystko. Sięgnąłem po książkę, która na szczęście nie wylądowała na najwyższej półce, jak wczoraj, i zszedłem na dół. Po domu roznosił się kuszący zapach moich ulubionych tostów z Nutellą.
Jestem uzależniony od Nutelli, czekolady i wszystkich produktów czekoladopodobnych. Co czasem niepokoi rodziców i higienistkę ze szkoły. Wszyscy martwią się o moje zdrowe zęby, ale ja na razie nie widzę, żebym miał jakiekolwiek problemy z nimi. Zwłaszcza ze noszę stały aparat na zęby.

sobota, 11 marca 2017

Zawieszenie w przestrzeni

Siema!
Chociaż pewnie nie ma z kim się witać.
Trochę czasu minęło, niestety. Pierwsza klasa liceum to nie przelewki.
Więc Gimnazjaliści, nie wybiegajcie za bardzo marzeniami, że to będzie nowe życie, nowy początek i będzie tylko coraz lepiej. No jest to nowy początek i nowe życie, nowe znajomości itd. , ale jest to również więcej obowiązków, zmierzenie się z dorosłością, bo mimo wszystko rodzice już w pierwszej klasie traktują jak dorosłego. Więc no, sami widzicie.

Z przykrością zawiadamiam, że zawieszam bloga. ZAWIESZAM!!!
Ten i resztę na bloggerze.
Niby teraz mam trochę czasu, ale czekają mnie dziesiątki sprawdzianów przez najbliższe dwa czy trzy tygodnie, a weekendy nie zawsze mam wolne, pomimo, że sezon zimowy się kończy lub skończył dla niektórych.

Ja nadal mam nadzieję, że pojadę na Kasprowy na zamknięcie sezonu i umycie nart w źródle u stóp góry i nartostrady. Chociaż nic nie wskazuje, że ten wyjazd się odbędzie.

Wracając. Odzwyczaiłam się od pisania dla ludzi, czyli dla was. A żeby znowu to robić, muszę się od nowa nauczyć, a na to potrzebuję czasu. Może znajdę w długim weekendzie majowym, bo w tym roku fajnie się złożyło wolne i w tym samym czasie matury, więc mam co najmniej tydzień wolnego (ok. 1o dni, jeśli się nie mylę).

Jak wrócę, znaczy jeśli wrócę, albo kiedy wrócę... Zmieni się wszystko, tak jak zmieniło się moje życie. Być może przeniosę się na nowy adres, być może usunę starocie, lub cokolwiek innego, co mogłabym zrobić.
Może bardziej skupię się na książkach? - zawsze chciałam bloga o książkach.
A może o filmach? Może o swoim hobby, jakim są narty i rower? I inne sporty?

Jeszcze nie wiem, ale jak już zauważyliście, wychodzę w przyszłość, a tak nie powinno być.  Musze się skupiać na teraz i tu, bo jak to moja motto brzmi: "Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz"
Co z tego, że to nie wychodzi, ale muszę sprawiać chociaż pozory, bo naprawdę zależy mi na tej szkole, choć powoli ogarnia mnie depresja. (ale ciii...)

Z wiosną będzie na pewno lepiej, dzień dłuższy, więcej ciepła koloru i radości i oby mniej cieni pod oczami.

Miałam napisać tylko, że zawieszam, a się rozpisałam, na nie wiem ile...
Mówię wam dobranoc, bo późna już pora, a ja mam tyle do zrobienia, tyle do odespania i tyle do myślenia, i co najważniejsze tyyyle... do nauki.

DOBRANOC!! I przypominam, że ZAWIESZAM!!