piątek, 17 kwietnia 2015

Narciarskie szaleństwo, czyli wyjazd na Kasprowy Wierch

Witam. O to post na który nie mogłam się zabrać od dłuższego czasu. 
Tu poniżej link, który zaprowadzi was do takiego czegoś.
ZAPRASZAM

A poniżej zdjęcia, z wypadu na narty:

 
Pierwsze zdjęcie po wyjściu z gondolowej kolejki.
 
Czerwone Wierchy w tle i niestety mój paluch [tzn. zdjęcie na szybko]

Trasa Goryczkowa, 1.6 km, miejscami bardzo stromo.
 
Akcja ratunkowa, z udziałem medicoptera
    
Takie tłumy przy wyciągu na Goryczkowej, pół godziny się stało, a krzesełko dwuosobowe.
 
Mój instruktor/druh/opiekun [jak kto woli] LESIU, z którym jeździłam.
 
 
 Trasa Gąsienicowa, a w tle po prawej Świnica.
 
Panorama gór, w drogiej restauracji, bo najwyższej.
 
Trasa i wyciąg na Gąsienicowej, baaardzo stromo.
 
Widzicie jak stromo!?!?
 
Narciarze na pierwszym planie i góry na drugim/trzecim.
 
 
Tu chyba też Świnica i [chyba] Orla Perć
 
Zdjęcie gór, z Zakopanego, z okna hotelu Relax

   
Obiad w restauracji, full wypas...

Dziękuję za uwagę.
Papapa

1 komentarz:

  1. Piękne zdjęcia, też bym chciał tam być ale w tym roku z kondychą słabiutko :-)
    W przyszłym roku się poprawię :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.