wtorek, 28 stycznia 2014

Dziwna sprawa...

Niby mam czas, ale też go nie mam. Mogę wejść na bloggera bez ograniczeń, ale nie mogę. Nie mam siły. Mam dużo roboty, ale też nic. Ostatni komentarz był 14.01 przez Rycho Rysia. Nic nie ma nowego na zakładce Wasze Pomysły. Jestem zła, słaba, wykończona i oczywiście wkurzona.
Ale to nic...
Dziś "mieliśmy i nie mieliśmy lekcji". Pierwszy był Polski nic nowego. Druga miała być plastyka, ale mieliśmy w planach co innego. A więc akcja pt.: Wiązanie sznurowadeł". Nasza klasa IC gimnazjum miała za zadanie nauczyć wiązać buty klasę 1C podstawówki. Było fajnie, dużo zabawy i dzieci w większości nauczyły się czegoś. A mianowicie: wiązania sznurówek i żeby nie marnować czasu, tylko korzystać z życia póki można. Mówiąc "dzieci w większości" mówię o większości grupy, czyli zaliczając do tego moją klasę... Potem była 1 religia, a na 2 religii było spotkanie z jakimś aktorem z Teatru Znani i Lubiani, czy jakoś tak. Trochę powyżej laptopa i przede mną wisi kartka z jego podpisem. to jest mój chyba pierwszy podpis, który sama zdobyłam. Tak mi się wydaje. A na ostatniej lekcji był WDŻ, ale jak zwykle nic innego nie robiliśmy jak dyskutowaliśmy i oglądaliśmy jakiś film o stresie. Po szkole ja z Anią i Natalką postanowiłyśmy się przejść na Biprostal. Ja i Ania kupiłyśmy sobie drożdzówkę na pół, a potem, ponieważ spóźniłyśmy się na autobus poszłyśmy do Rossmana. Jak zwykle zasiedziałyśmy się tam i aby nie zmarznąć na przystanku kilka długich minut, postanowiłyśmy się przejść na kolejny przystanek. Jestem troszeczkę zła na Anię, bo to wszystko przez nią...
Tyle... Dość...
***
Delektuję się domowym kakao. Narka...

5 komentarzy:

  1. Nieźle, dość napięty harmonogram ;) Za niecałe dwa tygodnie obóz! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu.... Bidna. Jak jestes zla to walnij kogos ;)
    A jak wykonczona proponuje urlop u mnie <3
    Harmonogram napiety i to bardzo.
    Nie msrtw sie, mi tez sie ostatnio nie chce pisac.

    OdpowiedzUsuń
  3. To fajnie macie w tej szkole, wiążecie sznurówki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robimy to by,
      1. Nauczyć młodszych, sa jeszcze krawaty
      2. Zdobyć punkty
      3. Bo musimy

      Usuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.