czwartek, 1 maja 2014

Majówki...

Hejo, hejo, hejo...
Coś mnie długo nie było, ale sorki.
JUŻ OD 22H I 34 MIN JEST MAJ!!!!!!!
W końcu, chociaż minęło tylko 3 dni, jestem z kuzynkami i dołączyła do nas Justysia, która siedzi obok mnie i prawie zasypia xd
"Chyba już się dobudziła"
Tym razem nocujemy u Marleny, wcześniej było nocowanie na ranchu, tak jakby u mnie, a jeszcze wcześniej chyba u Kasi jeżeli się nie mylę.
Teraz nie wiem co napisać, niestety dziewczyny nie zainspirowały. Nie wiem co by was zainteresowało.
A mianowicie dziś kosiłam "część" podwórka i boisko (takie na, którym można grać wszystko od piłki nożnej do tenisa lub badmintona, bez oczywiście koszykówki), a potem maziałam farbą słupy na taki dziwny "piłkołap", żeby piłka nie poleciała w pole lub do rowu sąsiada xd A po tej akcji miałam całe ręce i twarz, no i oczywiście całe ubranie, umaziane brązową farbą, która nie chciała opuścić nowego miejsca zamieszkania. Musiałam się porządnie wyszorować, żeby nie zostało ani kropli farby. Ale koszulka dalej jest wykropkowana...
Teraz, teraz, teraz:
Łóżka przygotowane i pościelone, dziewczyny przebrane w piżamy tylko nie ja, ale ja zawsze tak mam, odstaję od reszty xd Zastanawiam się co napisać. Teraz chyba nic nie wymyślę. Smutas...
****************
Chcę was poprosić o jeszcze jedno, proszę was o to żebyście waszli na stronkę "Wasze pomysły" i coś podali. Może być nawet jakiś najgłupszy pomysł, albo nawet taki któremu nie dam rady, ale jak go napiszecie spróbuję coś zrobić xd
<3 <3 <3 <3 <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.