czwartek, 20 listopada 2014

Mam chandrę jesienną

Stan przygnębienia, złe samopoczucie, niskie poczucie wartości, apatia, depresja, poczucie beznadziejności
To jest definicja chandry, taka dosłowna. A mnie <może nie jest tak źle ale> jedynie może pomóc robienie pracy na technikę na za tydzień dokładnie <czy wie ktoś co to jest izometria lub dimetria ukośna albo prostokątna, bo ja wiem! mniej więcej> i nie uczenie się na jutrzejszy sprawdzian czy kartkówkę z geo. Jednak muszę się uczyć, ale usprawiedliwiam się "przymusem" <własnowolnym xd> robienia techniki. 
I mnie zastanawia jedno, kiedy zrobię plakat o Tolerancji na poniedziałek?!?
Kurczaczki!!! Mam czkawkę... Czk... Trzeci raz pod rząd!?!?!
Cholercia!!! Głupia chandra jesienna. Może jutrzejsza Noc coś pomoże? Oby tak. <cały czas skacze na swoim czerwonym krześle, w końcu ta czkawka jest, nie?>
Dobra, Dobranoc!!!!
TO NIE JEST PS. Proszę komentujcie i jeśli dalej istnieje zakładka "Wasze pomysły" <po lewej sprawdzić> to dawać te pomysły!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.