piątek, 7 lutego 2014

Jestem w siódmym niebie, jak to powiadają...

Napisałabym wcześniej ale nie miałam ochoty. Poniżej będą wymienione chyba wszystkie sprawy, które spowodowały że jestem w "siódmym niebie" jak to powiadają:

  1. 4.02 miałam urodziny w Nowym Targu.
  2. Dostałam na prezent-"niespodziankę" akwarium i tata powiedział że po feriach dokupię co będę chciała i kupię sobie rybki. Pierwsze zwierzątka w moim życiu (w sensie że w moim domu :D)
  3. Jutro jadę na obóz i teraz się pakuję. Jak zwykle marudzę, ale gdy jestem gotowa i czekam na autokar na parkingu nie mogę się doczekać rozmówek i jeżdżenia na nartach z przyjaciółeczkami... Jupi!!!
  4. W końcu samodzielnie, bez wglądu taty wbiłam gwódź do ściany i zawiesiłam kalendarz XD
Dobra narka, bo jeszcze mama się wścieknie...

1 komentarz:

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.