czwartek, 13 lutego 2014

Demonstrator- Narty nie na żarty

Dziś jechaliśmy Slalomem i pisaliśmy test teoretyczny. Stresowaliśmy się cały dzień, wypiłam 2 gorące czekolady. Mieliśmy 2 przejazdy. Nornalnie na zawodach liczy się lepszy czas, a na naszym kursie liczyła się suma. Uzyskałam 8pkt/10pkt, minimalna ilość to 5 pkt.
Egzamin teoretyczny. Było 5 pytań, uczyliśmy się z podręcznika FIS, z 5 dwustronnych karteczek A5 i znaków. Bałam się bo minimalna ilość pkt to 6. I ja uzyskałam 9pkt/10pkt. Wszyscy się cieszyliśmy że chyba w całym Kłosie było nas słychać.
PS. A wiecie że nasza Zo uzyskała maksimum punktów, czyli 10pkt???

1 komentarz:

  1. No to pięknie, pozostaje mi tylko pogratulować, baaardzo się cieszę, a jak kiedyś zostaniesz instruktorem to liczę na jakieś promocyjne ceny za naukę jazdy :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.