Dzisiaj są moje urodziny, dzisiaj są moje urodziny!!
W sobotę odbyły się jak mówiłam mini-urodzinki.
Były na nich dwie moje koleżanki Agnieszka i Karolina. Wiki i Dora nie mogły przyjść i wiem że żałują że nie mogły przyjść.
Byliśmy w kinie na Ralph Demolka, był to superaśny film.
Potem poszłyśmy do Mcdonalda i zjadłyśmy tyle że więcej nie mogłyśmy.
Ale niestety z filmu został na popcorn, myślałam że mój brat zje,
ale wtedy zapomniałam że on jest na diecie. Przyjechał po nas Szczepan, mój bracioszek.
W domu grałyśmy na ...(nie wiem jak się to pisze)...ixboxie.
Wielkim finałem tej imprezki był niespodziewany torcik. Był pyszny, jeszcze go trochę zostało.
Właśnie... tak właśnie myślałam że o czymś zapomniałam.
Nie napisałam co dostałam od dziewczyn na prezenty.
Od Agi dostałam słodycze i dwie branzoletki z konikiem na biegunach i wiśniami albo czereśniami sama nie wiem.
Od Karoly dostałam książkę "Życie Pi". Jeszcze jej nie zaczęłam czytać.
Dzisiaj są moje prawdziwe urodziny!!!
Od rodziców dostałam plecak z Jacka Wolfskina.
Pod choinkę dostałam torbę tej samej firmy.
A prezentem specjalnym od mojego kochanego brata była książka.
Aaaaaaaa...
Dostałam moją wymarzoną książkę, "Władcy Pierścieni", trzy części w jednej książce.
To chyba tyle.
Jeżeli jutro zdołam to dodam zdjęcia.
<3 Narazie!!!!! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.