czwartek, 6 sierpnia 2015

Wakacje, plany i Morze Bałtyckie

Witam!
Przepraszam, za tą nieobecność, ale nie miałam wolnego czasu na tyle, żeby wyciągnąć komputer i napisać coś, bo jak wiecie nie lubię pisać na telefonie i ograniczam to do minimum.
Ale wracając do posta:

WAKACJE!!!
Jak wam upływają? Wiecie, że jest już drugi miesiąc? Jakie macie jeszcze plany? Czy już teraz tylko wylegiwanie się w domu?
Ja mam jeszcze tyle do zrobienia, mam tyle planów, mam tyle zaproszeń, jestem taka szczęśliwa, taka zmotywowana. Jedyne co mnie smuci to, to że kiedy już skończą się te wakacje, będę musiała zobaczyć się z klasą. Nie smutam się, że będę musiała chodzić do szkoły, że będę musiała się uczyć, itd. Smutam się, bo mam już dość mojej klasy. ALE DOŚĆ TEGO. Radujmy się.

PLANY!!!
Aktualnie jestem na wsi, oddycham świeżym powietrzem (trochę zimnym, ale to nagroda za wczorajszy upał i duchotę). Jakieś 2h temu, moja przyszywana siostra/najlepsza przyjaciółka, wyjechała. Zobaczyłam się z nią pierwszy od jakieś 1.5 roku. Przyjechała w poniedziałek i mieli wracać wczoraj w nocy, ale przedłużyli sobie "ranczowanie" i zostali do dzisiaj rana. Na wsi zostaję do niedzieli, jeszcze nie wiem co będę robiła, ale na pewno odwiedzę babcię i kuzynki, będę grała z mamą, będę jej pomagała w robieniu ogórków (codziennie mamy nowe z naszych grządek), NA PEWNO NIE BĘDĘ SIĘ NUDZIŁA. W niedzielę, jak mój tatko wróci z Rumunii (pojechał wczoraj, będzie chodził [chodzi] po górach), będziemy gotowi, na wyjazd. W poniedziałek wyjeżdżamy nad morze, jedzie z nami moja kuzynka, którą na pewno znacie, Marlena. Będziemy mieszkać w przyczepie kempingowej cały tydzień xD Jeżeli rodzice mi pozwolą, być może nauczę się surfingu, jest tam w pobliżu jakaś szkółka :D W niedziele do Krakowa, ja się przepakowuje i wracam z Marli na wieś autobusem (dokładnie to do Jasła) i będę musiała zdecydować gdzie najpierw. Mam złożyć oferty do "hoteli" moich cioć :P Ciocia G. (mama Marli) i Ciocia M. (mama Martyny), muszę je odwiedzić, choćby na dwie noce. Bodajże mam jeszcze nocować u Babci i Cioci M./Wujka W. (rodziców moich kuzynek- Kasi, Justi i Lolka).
Jak ja kocham wakacjo-plany!!!

MORZE BAŁTYCKIE!!!
Co roku muszę na nim być, więc się cieszę, ze wybieram się tam z rodzicami, bo niestety w tym roku, nie było możliwości pojechania tam na obóz. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się Leszkowi znaleźć jakąś fajną miejscówkę nad morzem. Chociaż nic nie przebije Wici, tylko, że ich już nie ma :( (ale na pewno znajdzie się coś równie fajnego)

Czekam na komentarze z odpowiedziami i pomysłami na kolejne posty. Mam kilka punktów do zrobienia, ale jest ich na tyle mało, że potrzebuję waszej pomocy.

BYE!!!

1 komentarz:

  1. No to plany wakacyjne duże, ciekawe jakie będą relacje po ...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.