środa, 23 kwietnia 2014

Happy Day-sy + Wolne

Wypowiedź kuzynki: "Siedzę sobie w małym domku z kuzynkami, gadamy i gadamy... super. Wczoraj siedziałyśmy do 3 nad ranem :) Ogólnie ostatnie dni są happy, nazwałyśmy je Happy Days na ranczu :D"

Wypowiedź drugiej kuzynki: "Hejka jest super dużo gadamy i się śmiejemy tak do nieskończoności. :D Hehehe ,a dzisiaj jedziem tam! czyli w tą i z powrotem (nasza jazda na rolkach) . Wszystko było by git gdyby nie to że ten czas tak szybko leci .:(  Ale przecież nie będziemy się przejmować . 
Jeszcze jedno powadzenia 3 gim wierze w was.:D"


***
Wczorajszy dzień i dzisiejszy w podziale godzin 24h:
  1. Sen...
  2. Śpię.
  3. Sennie
  4. Śpioch
  5. Mmmm... Śpię
  6. Kręcę się z boku na bok.
  7. Mruczę jak kot.
  8. Otwieram nieprzytomnie oczy, śpię.
  9. Wstaję.
  10. Jem śniadanie i poranna toaletka.
  11. Nudzę się z Wiki.
  12. Bawimy się w eksperymentalnych kuchmistrzów natury.
  13. Wiki jedzie, ja na kompie, a mammy w ogrodzie
  14. Komputer
  15. Coś się działo.
  16.  
  17.  
  18.  Gdzieś tu chyba dziewczyny przyjechały.
  19.  
  20.  
  21.  
  22. Zaczęcie piżama-party
  23. Malujemy paznokcie
  24. Rozmowa na cało
Kolejny dzień:
  1. Pogaduszki.
  2. Śmiechy i bitwa na poduszki
  3. Szykowanko do spania
  4. Śpimy
  5. Sen
  6. Sennie
  7. Śpioch
  8. Mmmmm... Śpię
  9. Ja wstaję.
  10. Robię z mamą śniadanie i budzę dziewczyny
  11. Po śniadaniu, na kompie i marzniemy
  12. Jedziemy do babci, ja na rolkach a dziewczyny na czynnych 2 rowerach.
  13. Justi i Karoliś wracają ze szkoły.
  14. Bawimy się w drogę i jemy obiad, rosół mmmm...
  15. "Droga", jeździmy na rolkach i rowerach
  16. Krowa, berek i droga.
  17. Coś robimy
  18. Coś robimy
  19. Wracamy na rowerach z Mammy do domu
  20. Jemy kolację
  21. Przygotowujemy się do nocnej imprezki (takiej cichej)
  22. Gadamy i piszemy i bazgrolimy
  23. Gadamy i nudzimy się
  24. Jeszcze tego nie było.
Koniec planu 24h dnia.
Dobranoc i miłej nocki XD

1 komentarz:

  1. Plan fajny, ale najbardziej mnie zdziwiło to siedzenie do 3 nad ranem, a tu jednocześnie doszły mnie słuchy od kogoś kto śpi piętro niżej, że słyszał jakieś głosy ktoś chodził w nocy i straszył i się nie wyspał :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.