czwartek, 10 października 2013

Rozdział Christina 12

Po obiedzie były zajęcia przygotowawcze do kolejnych dni. A ponieważ jestem jedną z opiekunów, prowadzę zajęcia. Mam na zadanie prowadzić zajęcia sportowe (równowaga, pozycja na nartach rozgrzewki itp.).
***
Po zajęciach była kolacja i poszliśmy spać. Następnego dnia zjedliśmy śniadanie, potem były zajęcia, dzisiaj nie poszliśmy na narty bo co dopiero przyjechaliśmy. Ale na milion procent jutro z rana pójdziemy po śniadaniu. Po kolacji ci najstarsi, którzy chcieli poszli na nocny spacerek, w tym ja. Było tam cudownie, park był zaśnieżony. Tam bawiliśmy się świetnie, rzucaliśmy się w siebie śnieżkami, ulepiliśmy bałwana i zrobiliśmy anioły-orełki (nazwa mamy mojej). Zanim weszliśmy do hotelu, musieliśmy strzepać z siebie śnieg, bo pod żadnym pozorem by nas nie wpuścili :D Następnego dnia, po zjedzeniu śniadania pojechaliśmy na stok narciarski. Jechaliśmy na niego z jakieś 45 minut. Kiedy my, opiekunowie wykupiliśmy karnety dla swoich grup, zaczęliśmy robić rozgrzewkę. Ponieważ ja jadę na snowboardzie, moja grupa składa się z osób, które umieją jeździć, albo i nie umieją, a chcą się nauczyć. Potem wyjechaliśmy na górę, pokazałam moim uczniom podstawowe pozycje na snowboardzie. W mojej grupie znajdują się wszyscy moi przyjaciele, więc miałam pomoc w ogarnięciu dzieciaków. Zjechałam kawałek, pokazując im jak to się robi i reszta na mój znak zjeżdżała do mnie. Rozglądnęłam się i zauważyłam że wszyscy chłopcy i mężczyźni oglądają się na mnie. Kiedy mój chłopak zjechał do mnie, zauważyłam że był zły, dałam mu całusa, wtedy dopiero wszyscy odwrócili wzrok jak gdyby nie oglądali się. A Felix uspokoił się. Zresztą nie dziwiłam im się, miałam jaskrawy strój i w połączeniu z śniegiem trochę to komicznie wyglądało.
***
Wiem że mało ale trochę weny mi brak. Dodaję to żebyście komentarze napisali... :****


3 komentarze:

  1. Niezbyt rozbudowana akcja ;) i mogłoby być dłuższe :) W tej pozstaci przypomina to bardziej plan wydarzeń... Postaraj się dać w następnej notce więcej opisów i będzie git ;D
    ŻYczę dużo weny i pozdrawiam ;*
    Julka

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się akcja podoba tylko przyczepił bym się stylistyki, nie jest może źle ale znając Twoje możliwości to postaraj się :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ludzie to mogą tylko krytykować!!! Ona świetnie pisze.... ( przepraszam jeśli kogoś uraziłam )

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.