poniedziałek, 9 maja 2016

Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów #TeamIronMan

Wspomniałam w piątkowym poście o tym, że byłam gdzieś w nocy w czwartku na piątek (wtedy już 6 maja). Wyjaśnienie jest w tytule.
Nie wiem co mogłabym wam o tym powiedzieć, bez spoilerowania.

Film super, bardzo mi się podobał, aż dostał max gwiazdek i serduszko ode mnie na filmwebie.pl
Humor jest dostępny, genialne teksty i te sceny. Tak bardzo bym chciała wam to opisać, ale to byłby spoiler :(
Jak w tytule, jestem #TeamIronMan, a moim wrogiem jest mój brat, który trzyma się z #TeamCap (nie mam nic do Capa, ale w tym trzymam stronę Starka).
Jestem taka szczęśliwa i radosna i spełniona i wiele innych epitetów. Jako, że poszliśmy (ja i brat) do Imaxa, dostaliśmy te 3 plakaciki co są powyżej.

Ktoś z was był na premierze? I jak? Jak oceniacie?
Chcielibyście pójść, jak ktoś nie był?

Ps. Powiem jeszcze, że warto było zarwać nockę i nie pójść do szkoły.
Pss. Jak jechaliśmy do kina, mówię bratu żeby uważał, bo był deszcz i mokra droga. A on na to spokojnie dojedziemy. A po chwili oboje mówimy: "Nie zrób wypadku przed filmem, po filmie to se może być wypadek, ale to dopiero po filmie"

6 komentarzy:

  1. ja bym chętnie poszła może z chłopem się wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha rozbawiła mnie końcówka, po filmie może dziać się wszystko... :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. musimy obejrzeć, bo jeszcze się nam to nie udało

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałam iść na ten film, ale niestety w moim mniejszym kinie nie puszczali tego, a do Heliosa mam za daleko :(
    #TeamCap :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam ale raczej nie chce poznać tego filmu ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. No wreszcie oczekiwana premiera

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.