wtorek, 15 marca 2016

Weź białą kartkę, najzwyklejszą kartkę, jaką masz pod ręką...

Ten post jest inspirowany postem bloga, który obserwuję

Powiedziałam sobie, że zrobię to i się uwolnię, ale...
może najpierw wyjaśnię sprawę?
Tak jak w tytule, weź zwykłą białą kartkę.
Zapisz na niej wszystko co złe/przykre/ okropne/raniące/...
Niech cię to boli.
Niech to wraca i wraca...
Przeczytaj dokładnie to co napisałaś/eś, przyglądaj się temu.
Gotowa? Gotowy?
PODRZYJ JĄ.
Nie wahaj się, drzyj jak ci się podoba.
Rób z nią co chcesz.
Ta kartka ma zniknąć na zawsze w otchłani ciemności.
I pyk! Uśmiech!


5 komentarzy:

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.