poniedziałek, 11 maja 2015

Klasa IIc i ja witamy w Uzdrowisku

Wieem... długom nie pisałam...
Ale to tylko dlatego, że nie miałam veno-pomysłu.
Teraz jesteśmy na zielonej szkole w Szczawnicy.

Plan z dzisiaj:
9.00 -wyjazd z Krakowa [jak zawsze z 20-minutowym opóźnieniem]
Ok.11-13.50 -dojazd na miejsc; zakwaterowanie; wypakowanie; ogarnięcie sprzętu elektronicznego; szukanie kontaktów w pokojach; obżeranie się słodkościami [chociaż talarki nie można nazwać słodyczem]
14-14.30 -obiad
15.00 -wycieczka do Uzdrowiska
19.00 -kolacja
19.45-20.40 -próby "Ptaszek z Łobzowa" i Krakowiak [a lá Lajkonik]
20.45-21.15 -próby tańca Zumbaa
21.20-... -cisza nocna

No więc tak to wyglądało. Mam kilka zdjęć, które na końcu pokażę.

Jutro mamy zamiar jechać z przewodnikiem do "Wąwozu Homola" [tak Ewa, tak do wąwozu homara] i jeszcze gdzieś indziej...
Jestem w dobrym i w złym humorze (i nie nie napisałam tutaj homorze).

To nie wszystkie zdjęcia: [wybierane losowo]

2 komentarze:

  1. Fajny ten plan :-) a z Fiedlera to polecam Mały Bizon, masz chyba na czytniku

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, to ciekawie ♥
    Czekam już na następny post, a tymczasem zapraszam na nowy rozdział na fieryknife.blogspot.com :3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli skomentowałeś/aś dziękuję, to mnie motywuje.
Jeśli twój blog będzie ciekawy, zawsze zaobserwuję, więc nie musisz pisać o obserwowaniu.
Jeśli piszesz już któryś raz komentarz, nie musisz pisać adresu bloga.